Parole, słowa, słoma.

18

Intelektualna fascynacja kobietami zdarza mi się nader rzadko. Mogę wymienić dosłownie kilka przykładów i to, niestety, denatek. Zazwyczaj jest to miłość na tle biograficznym lub światopoglądowym, jednak przytrafia się również ta od pierwszego wejrzenia, działająca na zasadzie lustra i autoanalizy. Przykre, że wówczas są to wariatki.

Continue reading „Parole, słowa, słoma.”

Parole, słowa, słoma.

Mania wielkości

17

„It is my belief that it is the very essence of every problem that it contains its own solution” (W moim przekonaniu istotą każdego problemu jest fakt, że zawiera w sobie swoje rozwiązanie).

Miarą wielkości architekta jest jego zdolność abstrahowania od zastanego stanu rzeczy i myślenia kreatywnego. Tworzenie nowych teorii i zmiana podejścia do problemu jest domeną tych największych. Zawsze budzili kontrowersje, bo wszyscy lubią te piosenki, które już znają, ale upór i egocentryczna wizja świata doprowadziły ich do sukcesu. Odważyli się podważyć niepodważalne. A teraz się o nich uczymy.

Continue reading „Mania wielkości”

Mania wielkości

Przerost treści nad formą

16

„Nie potrzebujemy hermeneutyki, ale erotyki sztuki.”  S.Sontag

Najłatwiej traktować sztukę jako złożenie treści i formy. Tworząc jakiś przedmiot, obraz lub budynek chcemy aby „przemawiał” do ludu, głosił założone tezy a do tego poprzez swoje istnienie i bycie CZYMŚ posiadał kształt. Samo słowo „forma” przez mnogość znaczeń nie jest najszczęśliwsze: oprócz ogólnie pojętego wyglądu, oznacza szablon, formę do powielania. A to przecież największe przekleństwo każdego artysty, który wprost nie może działać na zasadzie kalki, a odkrywać NOWE. Niezależnie od sporów semantycznych, każde dzieło formę chcąc nie chcąc posiada, problem pojawia się w kwestii treści. Nie ma nic gorszego niż jej przerost nad formą.

Continue reading „Przerost treści nad formą”

Przerost treści nad formą