Mondrian w 3D – dom pani Schroder w Utrechcie

37

Jeżeli o wielkości architektury świadczy jej innowacyjność i ekscentryzm, Rietveld z pewnością otrzymuje punkt. Jeżeli o wielkości architektury świadczy jej innowacyjność i ekscentryzm, które wcale nie przeminęły mimo upływu niemal wieku i nadal zadziwiają – Rietveld ten konkurs wygrywa w cuglach.

Continue reading „Mondrian w 3D – dom pani Schroder w Utrechcie”

Mondrian w 3D – dom pani Schroder w Utrechcie

Projekt vs rzeczywistość

35

Każda jednostka ludzka jest jednostką odrębną: posiada szereg przymiotów, których podłoże jest często trudne do zdefiniowania: geny, środowisko, kultura, religia. Jednak już nasz włochaty przodek zorientował się, że warto tę odrębność poświęcić na rzecz bezpieczeństwa i nie zostać zjedzonym przez wilki. To przewartościowanie doprowadziło do życia stadnego, które uskuteczniamy do dziś, ale często coraz bardziej nas uwiera. Chyba pora przypomnieć sobie, że w dzikiej puszczy dla buntowników nie ma ratunku.

Continue reading „Projekt vs rzeczywistość”

Projekt vs rzeczywistość

Historia dotykalna – pawilon Emilia

34

Jest taki okres w polskiej historii, którego absurdalność była bardziej uciążliwa niż śmieszna, ludzie trenowali cierpliwość stojąc w kolejkach i umiejętnie minimalizowali swoje potrzeby, wmawiając sobie, że przecież nawet nie jest najgorzej, ale chyba tylko po to, żeby nie zwariować. Wszędobylska bylejakość utrudniała procesy projektowe i budowlane, spryt i przebiegłość były podstawowymi wymaganiami w stosunku do architekta. Jak zrobić COŚ z niczego, nieustanne gotowanie zupy nic, która chciałaby być nowoczesna, podobna do tych zachodnich, modernistyczna i nawet do zjedzenia. I co? I dawali radę.

Continue reading „Historia dotykalna – pawilon Emilia”

Historia dotykalna – pawilon Emilia

Po prostu architekt

27

„I don’t think any man can actually compete with her. If we can eliminate the practice of talking about female architects, it would be the greatest tribute we could give her.” (Nie sądzę, żeby jakikolwiek mężczyzna był w stanie się z nią równać. Jeśli uda nam się przestać mówić o zjawisku kobiet architektów, to będzie to największy hołd jaki możemy jej złożyć”.) Eva Jiřičná

Continue reading „Po prostu architekt”

Po prostu architekt

Miało być ładnie

25

„Pejzaż jest tu zwykle boleśnie monotonny. Nie jest spektakularny, ulepiony został z ciężkiej ziemi i obniesionego chmurami nieba. I jeszcze te wierzby, co płaczą. Taka sceneria daje złudną nadzieję, że nad krajobrazem można jakoś zapanować. (…) Bo skoro historia tyle razy nie pozostawiała nam wątpliwości jak bardzo jesteśmy nieistotni, to może chociaż litościwy, nienachalny pejzaż nam na to pozwoli. Staramy się więc krzyczeć, nic innego nam nie zostało.” F.Springer

Continue reading „Miało być ładnie”

Miało być ładnie