Lygrys del arte

Miasto – podstawowa jednostka osadnicza, administracyjna, kulturotwórcza, funkcjonuje jako indykator przemian zachodzących we wszystkich sferach życia. Od zmieniających się ustrojów, po style w architekturze, rozwój komunikacyjny i technologiczny, miasto reaguje na to wszystko w sposób specyficzny dla danego regionu i kultury, ale reaguje zawsze. Musi dostosowywać się do zastanych okoliczności, bo to warunkuje jego przetrwanie (miasto jako organizm?), ale też umożliwia progres. Świadomość potrzeby zmian, swego rodzaju elastyczności, jest kluczowa w rozumieniu współczesnego miasta, kiedy wszystko dzieje się jeszcze szybciej, a ludzie nudzą się w mgnieniu oka. Już nie Witruwiańska firmitas jest w cenie, a doganianie rzeczywistości – pantha rei, wszystko płynie, ale tym razem w zawrotnym tempie.

Continue reading „Lygrys del arte”

Lygrys del arte

Wersja testowa

36

Ostatnie lata nieustannego rozwoju nauczyły nas, że wielu rzeczy po prostu nie da się przewidzieć. Trwałość funkcjonalną czy estetyczną budynku mierzy się już nie w dekadach czy wiekach a kilkuletnich okresach, żeby zminimalizować koszty ewentualnej porażki. Nowe strategie projektowania i planowania są na etapie testów – muszą sprostać wszelkim potrzebom tu i teraz, a w razie ich zmiany łatwo się zdematerializować lub przekształcić. Przykładem, którego rozwój warto śledzić jest Marineterrein w Amsterdamie.

Continue reading „Wersja testowa”

Wersja testowa

Projekt vs rzeczywistość

35

Każda jednostka ludzka jest jednostką odrębną: posiada szereg przymiotów, których podłoże jest często trudne do zdefiniowania: geny, środowisko, kultura, religia. Jednak już nasz włochaty przodek zorientował się, że warto tę odrębność poświęcić na rzecz bezpieczeństwa i nie zostać zjedzonym przez wilki. To przewartościowanie doprowadziło do życia stadnego, które uskuteczniamy do dziś, ale często coraz bardziej nas uwiera. Chyba pora przypomnieć sobie, że w dzikiej puszczy dla buntowników nie ma ratunku.

Continue reading „Projekt vs rzeczywistość”

Projekt vs rzeczywistość

Syndrom Holendra

33

Stare powiedzenie, że o gustach się nie dyskutuje to chyba jedno z bardziej asekuranckich stwierdzeń, jakie wymyślił człowiek. Nie dyskutuje się, czyli trzeba zaakceptować te wszystkie plastikowe doniczki udające kapitel koryncki, brzoskwiniowy tynk na budynku użyteczności publicznej i altanki z OBI. Wzruszamy ramionami, w końcu komuś mogą się podobać. Polecam odwiedzić Holandię, żeby zmienić zdanie.

Continue reading „Syndrom Holendra”

Syndrom Holendra

Trzecia skóra

19

Wzniesienie budynku zawsze oznacza separację: między tym co prywatne i publiczne, w środku i na zewnątrz, dostępne i „za ścianą”. Jest to naturalna konsekwencja postawienia muru, podstawowego elementu tworzącego, wizualnie i mentalnie, obiekt. Kiedyś była pusta przestrzeń, teraz wyrosło COŚ. Kiedy pieczątka zostanie podbita, ostatnie podpisy postawione musimy brać pełną odpowiedzialność za to zgubione dziecko w supermarkecie.

Continue reading „Trzecia skóra”

Trzecia skóra