Dom dla drzew

40

Szybkość i zachłanność urbanizacji sięga zenitu. Człowiek na człowieku, domek na domku, piesek na piesku, przerażający fizjologiczny korowód. Gigantyczne miasta pełne slumsów są krzyczącym i śmierdzącym dowodem na to, że coś jest robione nie tak i że warto to coś zacząć robić dobrze. Taki jeden mały domek, kropla w morzu, jest buntowniczym, słodkim „NIE”.

Continue reading “Dom dla drzew”

Dom dla drzew

Zwykły, staroświecki zdrowy rozsądek

21

Robienie rzeczy normalnych i racjonalnych zazwyczaj nie jest w cenie. Sama chęć takiego postępowania jest powszechnie uznawana za brak pewności siebie, a w zawodzie architekta za zwykły strzał w kolano. Przykre jak duży ma to wpływ na wygląd naszego otoczenia – same niedowartościowane wytwory umysłów prących na szkło. Każda „czerwona łapka STOP” jest miodem na moje serce. Szczególnie jeśli jest przyczepiona do wyjątkowo przystojnej ręki.

Continue reading “Zwykły, staroświecki zdrowy rozsądek”

Zwykły, staroświecki zdrowy rozsądek